Centralny Port Komunikacyjny – szansą dla Polski

 

Do obsługi szprych potrzebny będzie tabor: pociągi o prędkości maksymalnej 250 km/h, zdolne do operowania pod trzema systemami zasilania. Wychodzimy z założenia, że zamówienia taborowe powinny być realizowane z jak największym udziałem krajowego przemysłu i producentów mających swoje zakłady w Polsce. Ta sama zasada dotyczy też zleceń z zakresu projektowania i budowy szeroko pojętej infrastruktury kolejowej. Stawka tej gry jest wysoka. Jeśli weźmiemy pod uwagę nie tylko branżę kolejową, ale też sektory z nią powiązane, okaże się, że CPK może być gigantycznym impulsem dla PKB, dla gospodarki i dla rynku pracy.

Nowe linie kolejowe, których budowa będzie towarzyszyła powstawaniu CPK, to dla Polski szansa cywilizacyjna. Tak jak postawiliśmy przed laty na budowę autostrad i tras ekspresowych, tak powinniśmy mieć też sprawne, szybkie połączenia kolejowe – oczywiście, jeśli chcemy być wysoko rozwiniętym krajem.

Opracowano na podstawie artykułu Konrada Majszyka opublikowanego w magazynie KZA EXPRESS